Fundusz Żubra i bóbr – wspólna misja na rzecz przyrody
04 sierpnia, 2025
Kolejny 1 milion złotych na inicjatywy na rzecz dzikiej przyrody – Fundusz Żubra kontynuuje swoją misję. W tym roku do grona gatunków, które wspiera Fundusz, dołącza niezwykły osobnik – bóbr.
W tym roku Fundusz Żubra znów przeznaczy 1 milion złotych na projekty przyrodnicze, w tym na wykup gruntów dla parków narodowych. W ten sposób Fundusz pomaga powiększać obszary, na których dzika przyroda może być skuteczniej chroniona
Korzystają z tego lokalne ekosystemy, zamieszkiwane przez niezwykle cenne gatunki roślin i zwierząt. Wiele z nich, jak choćby wilk, niedźwiedź czy ryś, to gatunki zagrożone, które od lat wspiera Fundusz Żubra. W tym roku wraz z przyrodnikami Fundusz przygląda się bliżej bobrom i roli, jaką odgrywają dla ekosystemów. Zachęca też, by na bobra spojrzeć przychylnym okiem – nie jak na szkodnika, ale sojusznika
Pytań o bobra jest wiele, a odpowiedzi prowadzą do fascynujących zagadnień związanych z obiegiem wody w środowisku, zapobieganiem suszy i powodziom – czyli do tematów, które dotyczą nas wszystkich.
Bóbr inżynier
Poznajcie bliżej bobra - największego gryzonia Europy. Jest roślinożercą, prowadzi życie ziemnowodne, osiedla się najczęściej na nizinach (choć występuje nawet w górach). Wyróżnia go płaski ogon pokryty łuską i dwie pary wytrzymałych siekaczy, które są w stanie przegryźć drewno.
O tym, że bóbr potrafi ścinać drzewa i stawiać tamy wiedzą wszyscy. Odpowiedź, dlaczego to robi, jest prosta: dla bezpieczeństwa. Schronieniem dla bobra są nory, do których prowadzi podwodne wejście. Aby było ono niewidoczne dla drapieżników, bóbr musi spiętrzyć wodę. Temu właśnie służy tama.
Dzięki spiętrzaniu wody w całej okolicy podnosi się i stabilizuje poziom wód gruntowych. Bobrowe rozlewiska, niczym gąbka, chłoną wodę wiosną i oddają ją latem. Pomagają w ten sposób zapobiegać zarówno suszy, jak i powodziom.
Oczyszczalnia wody
Rozlewiska bobrowe mogą zajmować nawet kilkadziesiąt hektarów. Działalność bobra wpływa nie tylko na poziom wody w okolicy, ale także jej skład chemiczny. Przybywa mikroorganizmów, które wyłapują metale ciężkie. Zwiększa się zawartość azotu. Woda szybciej się miesza i oczyszcza.
Wraz z rozlewiskiem pojawia się nowe życie: roślinność, plankton, bezkręgowce, a za nimi także wodne bezkręgowce, jak ryby czy płazy, a następnie ptaki. Bóbr niejako tworzy siedliska dla innych zwierząt. Nic dziwnego, że uważa się go za gatunek kluczowy, czyli niezbędny dla funkcjonowania całego ekosystemu.
Szkodnik czy sojusznik?
Bóbr przynosi wiele korzyści dzikiej przyrodzie, ale dla człowieka bywa przyczyną szkód. Podtapianie gruntów, drążenie nor czy ścinanie drzew – zarzuty się mnożą. Jednocześnie, bóbr to w Polsce gatunek częściowo chroniony.
Dlatego też promuje się humanitarne metody odstraszania bobrów, jak grodzenie drzew i gruntów czy też poszerzanie stref brzegowych cieków i zbiorników. Działa system odszkodowań, dzięki któremu rolnicy poszkodowani przez bobry mogą się ubiegać o finansową rekompensatę. Jedną ze strategii jest też wykup gruntów pod działalność bobra – wspierany finansowo przez Fundusz Żubra.
Podobnie jak w przypadku wilka i niedźwiedzia, najważniejsza jest edukacja. Znając znaczenie bobra dla przyrody, można spojrzeć na niego nie jak na szkodnika, ale sprzymierzeńca w walce z suszą i powodziami, sojusznika zagrożonych gatunków i ambasadora bioróżnorodności.
